Matka wielofunkcyjna tak nazywa mnie czasem Kuba ;-) I dużo w tym prawdy no bo dziś na ten przykład matka jedną ręka przytrzymywała butlę z mlekiem Lence leżącej w leżaczku a druga nalewała wody do wanienki aby wykąpać Tomka. Gdyby matka miała jeszcze jakieś ręce to pewnie by i kolację rodzince zrobiła i okna może umyła, poprasowała a i jeszcze sobie coś w tym czasie poczytała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz